Historia

Ważniejsze wydarzenia

Ważniejsze wydarzenia

1886 r. – 2 lipca – objawienie się Matki Bożej Wojciechowi Stefko
1896 r. – poświęcenie kamienia węgielnego pod obecne sanktuarium
1898 r. – ustawienie więźby
1902 r. – ukończenie budowli, sprowadzenie figury Matki Bożej z Krakowa
1915 r. – pożar domku przy kościele, zniszczeniu uległy kroniki i akta źródłowe o początku objawień
1947 r. – 9 listopada – poświęcenie dzwonów
1949 r. – budowa i poświęcenie zakrystii
1953 r. – grudzień, przybycie pierwszych opiekunów xx Salezjanów – ks. Andrzej Świda – utworzenie filli parafii Narodzenia NMP w Żywcu
1964 r. – 30 maja – wizytacja ks. kard. Karola Wojtyły – notatka osobista w księdze pamiątkowej
1984 r. – wizytacja ks. kard. Franciszka Macharskiego
1985 r.- 2 lutego – erygowanie parafii Matki Bożej Wspomożenia Wiernych
1992 r. – 13 września – poświęcenie przez ks. bpa ordynariusza Tadeusza Rokoczego, kaplicy filialnej pw. Krzyża Świętego w Świnnej
1993r. – Budowa kaplicy filialnej pw. Świętej Rodziny w Świnnej – Komarniku
1998r. – Nawiedzenie w parafii kopii obrazu Matki Boskiej Częstochowskiej
25 XII 1999 – 6 I 2001 – Rok Wielkiego Jubileuszu 2000 – sanktuarium było kościołem Jubileuszowym.
2008r. – 8 grudnia – Dekret Biskupa T. Rakoczego – Przyłęków  Sanktuarium Diecezjalnym
2013 r.
24 września – Dekret Biskupa T. Rakoczego – O Koronacji cudownej figury MBWW w Sanktuarium w Przyłękowie
2014 r. maj 24
– Koronacja koronami biskupimi cudownej figury MBWW. Koronowali; Bp Roman Pindel i Bp. Tadeusz Rakoczy .

Przyłęków

Przyłęków

„Przyłęków, iż przy łąkach wsi Świnnej ta osada stanęła i zasadzona jest”.
Takie pochodzenie nazwy Przyłękowa podaje w swej kronice wójt żywiecki Andrzej Komoniecki.

W istocie ta wieś jest jakby przedłużeniem Świnnej i ciągnie się długim pasmem wżynającym się na południe między otaczające ją góry. W tej zamkniętej groniami dolinie płynie potok Przyłękówka, zdążając w swym biegu do rzeki Koszarawy. Nad wsią, na zboczu góry Kiczory zwanej także Bugajem (762 m npm.) ukryty wśród buków, sosen i świerków wznosi się mały, murowany kościółek, o cechach budowli pseudogotyckiej, pod wezwaniem Matki Bożej Wspomożenia Wiernych. Obok kościoła znajduje się studnia nakryta daszkiem. Znajdziemy przy niej wiadro i kubek do czerpania wody uznanej za uzdrawiającą. Wnętrze świątyni i jej otoczenie stwarza nastrój pobożności, a zarazem jakiejś tajemniczości, którą chciałoby się przeniknąć albo rozwiązać. Przybysz, pielgrzym lub turysta, który pierwszy raz tutaj dotrze zachwyci się na pewno tym leśnym uroczyskiem, cichym, skłaniającym do duchowych refleksji. Równocześnie jednak zada sobie pytanie dlaczego właśnie tu, w tym miejscu odległym od siedzib ludzkich i niełatwo dostępnym postawiono ten kościółek, dlaczego studnia…?

Tajemnicę tego ustronia odkrywa następująca opowieść:
Był rok 1886, 2 lipca, uroczystość Nawiedzenia Najświętszej Maryi Panny. Przed południem, na łączce zwanej „Nad Dołkiem”, na stokach Kiczory pasł bydło niejaki Wojciech Stefko z Przyłękowa, człowiek niezmiernie pobożny, a zarazem dotknięty wielkim nieszczęściem – chorobą i ślepotą swej jedynej córki – Marysi. Modlił się o jej zdrowie ustawicznie i także tu, na tej polanie przy bydle. W pewnym momencie zmorzył go sen, jak później zrelacjonuje to wydarzenie jego sąsiad: „na słoneczku we dnie legnął i zasnął”. W tymże śnie, jak na jawie ukazała mu się Matka Boska i poleciła pasterzowi, aby zbudował Jej kaplicę. Obiecała równocześnie uzdrowić jego chorą córkę. Po przebudzeniu się Wojciech Stefko opowiedział swój sen innym pasterzom, wskazując znajdujące się opodal miejsce, gdzie według życzenia Matki Bożej miała stanąć kaplica. Wieść o widzeniu Stefki rozeszła się szybko, a łączkę wybraną przez Matkę Boską zaczęli nawiedzać ludzie. Tymczasem realizacja budowy kaplicy napotykała na trudności z braku funduszów i przeszkód ze strony proboszcza żywieckiego ks. Manieckiego. Najpierw więc Stefko przy pomocy sąsiadów postawił małą, prostą kapliczkę z obrazem Matki Bożej Częstochowskiej i Pana Jezusa Nazareńskiego. Rankiem kiedy przybyli do niej ludzie ujrzeli opodal obszar pokryty „białym puchem” jakby śniegiem. Było to tym bardziej dziwne, gdyż był lipiec. Puch ten pokrywał teren przypominający kształt kaplicy, ale dużo większej (obecnego kościoła). Dzięki temu wszyscy uwierzyli, że Matka Boża życzy sobie, by na tym miejscu powstało sanktuarium ku Jej czci. Przy wbijaniu słupa pod kapliczkę obok pojawiła się krystalicznie czysta woda, której przedtem nie było. Uzdrowiła ona Marysię, córkę Wojciecha Stefki, gdy ją w tej wodzie obmyto. Odzyskała wzrok i zniknęły wrzody na jej ciele. Woda ta przywróciła zdrowie także proboszczowi żywieckiemu ks. Manieckiemu, co miało spowodować, że odtąd stał się zwolennikiem budowy kościółka na górze przyłękowskiej. Przez wiele lat Stefko zbierał datki na tę budowę, a później akcję tę przejął urząd gminny w Przyłękowie. Ludność miejscowa, a także pobożni pielgrzymi nie skąpili ofiar na wzniesienie świątyni ku chwale Bogarodzicy. Poświęcenie kamienia węgielnego miało miejsce w roku 1896. Budową kierował Roman Błasiak, a prace ciesielskie wykonywał Wojciech Polak z Pietrzykowic. Prace przy wykończeniu kaplicy trwały do roku 1902. W tymże samym roku nastąpiło jej poświęcenie. Równocześnie zakupiono w Krakowie do ołtarza figurę Matki Bożej. Została ona poświęcona w kościele parafialnym w Żywcu, a następnie procesjonalnie zaniesiona do kościoła na górze objawienia, gdzie do dziś otaczana jest kultem. Trzeba od razu zaznaczyć, że źródła aktowe w postaci kronik czy innych zapisek rejestrujących przedstawione wydarzenia prawie już nie istnieją. Uległy zniszczeniu wskutek pożaru w roku 1915 domu obok kościoła, w którym się znajdowały. Do zachowanej dokumentacji możemy zaliczyć książkę do zapisywania ofiar na budowę kaplicy założoną w roku 1893. Pewnym także, choć dość specyficznym źródłem może być pieśń Wojciecha Suchonia wydrukowana pod koniec XIX wieku w Cieszynie. Jest ona ludową opowieścią o cudach Matki Bożej z przyłękowskiej górki.

Objawienie i budowa kościoła

Objawienie i budowa kościoła

Historia objawienia i budowy kościoła „Nad Dołkiem” przekazana została nam w zeznaniach mieszkańców Przyłękowa będących w jakiś sposób związanych z osobą Wojciecha Stefki, lub pamiętających początki kultu Matki Boskiej na wzgórzu zwanym Bugajem. Do nich należą w pierwszym rzędzie najbliżsi krewni Stefki, jego wnuczka Anna Prochownik, kuzyn Andrzej Żak. Poza tym byli to sąsiedzi, pasterze, znajomi jego samego lub żony i córki. Niektórzy należący już do młodszego pokolenia zeznania swoje oparli na przekazanych im relacjach ze strony ojców jak np. bracia Józef i Karol Englert. Wszystkie one zaprotokołowane i zredagowane językiem prostym, bezpośrednim, budzącym zaufanie są zgodne w zasadniczych faktach, różnią się niekiedy tylko drobnymi detalami. Większość relacji dotyczy osoby samego Wojciecha Stefki, jego pobożności, ciężkiej, nieznanej choroby córki i jej cudownego uzdrowienia. Inne zeznania rzucają światło na proces budowy kapliczki, a potem kościoła. W każdej relacji jest mowa o nagłym pojawieniu się wody obok kapliczki i jej cudownych, uzdrawiających właściwościach. Mieszkańcy Przyłękowa i okolicznych wsi, a także coraz liczniej pojawiający się pielgrzymi nie mieli żadnych wątpliwości, że łąka na Górce, gdzie stanął kościół była wybrana przez Matkę Bożą. Wiarę tę potwierdzały ustawicznie, za Jej pośrednictwem doznane i wyproszone łaski.

Po wojnie kościół na górze objawień wzbogacono dzwonami, poświęconymi uroczyście w dniu 9 listopada 1947 roku. W dwa lata później dobudowano do kościoła zakrystię. Nowy etap w historii sanktuarium przyłękowskiego rozpoczął się w roku 1953 kiedy świątynię jako filię parafii Narodzenia Najświętszej Maryi Panny w Żywcu, objęli księża salezjanie. Jednocześnie powierzano im pracę duszpasterską na terenie najbliżej położonym kościoła, obejmującym Przyłęków, Świnną, Komornik i Kiełbasów. W latach 1954 – 1955 ksiądz Andrzej Świda salezjanin, pierwszy kustosz sanktuarium przeprowadził akcję składania zaprzysiężonych zeznań, o których była już mowa, wśród mieszkańców Przyłękowa jeszcze żyjących i pamiętających historię kultu Matki Boskiej na górze przyłękowskiej.

W roku 1964, 30 maja modlił się tu w kościele metropolita krakowski ks. Karol Wojtyła, gdy wizytował parafię Narodzenia Najświętszej Maryi Panny w Żywcu. Do ważnych dat w historii sanktuarium na górze przyłękowskiej należy dzień 2 lutego 1985 roku, kiedy decyzją metropolity krakowskiego ks. kardynała Franciszka Macharskiego erygowana została w Przyłękowie parafia. Księża salezjanie, którym powierzono duszpasterstwo na terenie tej parafii rozwinęli w znaczny sposób kult Matki Boskiej i ukierunkowali go ku czci Maryi Wspomożycielki Wiernych patronki swojego Zgromadzenia.

Dla wyjaśnienia można nadmienić, że w roku 1815 papież Pius VII zaprowadził święto Najśw. Maryi Panny Wspomożycielki Wiernych (Auxilium Christianorum) wyznaczając na jego obchód dzień 24 maja. Było to wotum, podziękowanie papieża za powrót do Rzymu właśnie w tym dniu 1814 roku po pięcioletnim uwięzieniu go przez cesarza Napoleona. Z kolei kult Maryi Wspomożenia Wiernych rozwinął św. Jan Bosco założyciel salezjanów.

św. Jan Bosco

Święty Jan Bosco

donboscoWarto pokrótce przypomnieć postać tego Świętego, tak popularną w Kościele Katolickim. Urodził się 16 sierpnia 1815r. (we wspomnianym roku ustanowienia uroczystości Matki Boskiej Wspomożenia Wiernych), w miejscowości Becchi niedaleko Turynu. Wcześnie zmarł mu ojciec i mimo trudności oraz ciężkich warunków doszedł do kapłaństwa. Równocześnie poświęcił się pieczy nad ubogą i zaniedbaną młodzieżą. W roku 1841 otworzył w Turynie pierwsze tak zwane „oratorium”, gdzie młodzi chłopcy uczyli się rzemiosła i pracy oraz wychowywali się religijnie. Rozrastające się zakłady – oratoria oddał pod patronat św. Franciszka Salezego biskupa Genewy i wielkiego duszpasterza. W roku 1874 Stolica Apostolska zatwierdziła stworzoną przez Jana Bosco kongregację pod nazwą Towarzystwo św. Franciszka Salezego (Societas S. Francisci Salesii – skrót SDB należy tłumaczyć Societas Don Bosco) SALEZJANIE. Ks. Jan Bosko swe dzieło powierzył opiece Najśw. Maryi Panny Wspomożycielki Wiernych. Zgromadzenie bardzo rychło rozwinęło się w całej Europie. Do Polski pierwsi salezjanie przybyli już w roku 1898 sprowadzeni do Oświęcimia przez ks. Andrzeja Knycza, gdzie są do dziś. Ks. Jan Bosko zmarł w Turynie 31 stycznia 1888 roku. Papież Pius XI w dniu 2 czerwca 1929r. ogłosił błogosławionym, a 1 kwietnia 1934r. ŚWIĘTYM.

Św. Jan Bosko wybudował trzy wielkie kościoły; bazylikę pod wezwaniem Najśw. Maryi Panny Wspomożycielki Wiernych w Turynie (1863 – 1868), kościół św. Jana Ewangelisty w Turynie, bazylikę Najświętszego Serca Pana Jezusa w Rzymie. Na szczególną uwagę zasługuje bazylika Najśw. Maryi Panny Wspomożycielki Wiernych w Turynie. Miejsce pod jej budowę wskazała św. Janowi sama Matka Boża. Owo miejsce zwało się doliną męczenników, gdzie pod koniec III w. żołnierze rzymskiego legionu tebańskiego: Oktawiusz, Solutor i Adwentor zostali ścięci za wiarę. Kościół podniesiony do rangi bazyliki w roku 1911 przez papieża św. Piusa X jest „matką” wspólnot salezjańskich na całym świecie. W głównym ołtarzu mieści się obraz Najśw. Maryi Panny Wspomożycielki Wiernych wśród Apostołów i Ewangelistów. Bazylika jest miejscem spoczynku św. Jana Bosko oraz jego wychowanka – Dominika Savio (1842 – 1857), kanonizowanego w roku 1954r. Tu każdego roku 24 maja w uroczystość Najświętszej Maryi Panny Wspomożycielki Wiernych odbywa się wielka procesja z udziałem licznych pielgrzymów i turystów z całego świata.

Najświętsza Maryja Panna Wspomożycielka Wiernych

Najświętsza Maryja Panna Wspomożycielka Wiernych

Obrazek MBWWiernychNajświętsza Maryja Panna Wspomożycielka Wiernych w ikonografii i rzeźbie przedstawiana jest w całej postaci z atrybutami królowej. Na lewym ramieniu trzyma Dzieciątko, które ma szeroko rozpostarte rączki, jakby chciało ogarnąć nimi każdą istotę ludzką i cały świat. Na głowie Maryi i Jezusa widnieją korony. W prawej ręce Matka Boża trzyma wielkie berło zakończone krzyżem. Suknia Jej przewiązana w talii szarfą, a szeroki, okrywający Ją płaszcz, zwykle błękitnego koloru, lamowany złotymi nićmi spięty pod szyją złotą gwiaździstą klamrą. Niekiedy głowę Maryi otacza 12 gwiazd, a na niektórych obrazach widać jeszcze w tle obłoki, unoszących się aniołków lub spadające z góry promienie słońca. Ten sposób ukazania Matki Bożej wyraża Jej godność Królowej Wszechświata i Wspomożycielki Wiernych. Berłem Jej władzy jest pośrednictwo w osiągnięciu przez człowieka daru, jakim jest sam Chrystus, którego trzyma na ramieniu.

Figura Matki Bożej Wspomożycielki Wiernych w ołtarzu kościoła przyłękowskiego przedstawia ten typ Madonny zgodny ze wspomnianym opisem, z jednym wyjątkiem – na głowie Dzieciątka nie ma korony.

Matka Boska Wspomożycielka Wiernych stanowi główne centrum sanktuarium na Górce w Przyłękowie. Księża salezjanie od chwili objęcia tego miejsca pod swoją opiekę (1953) starają się nieustannie pogłębić nabożeństwo do Matki Bożej, jako wzoru życia chrześcijańskiego. Do pamiątkowej księgi wpisywane są ustawicznie podziękowania za otrzymane łaski oraz wnoszone prośby w najrozmaitszych sprawach, czasem tragicznych i beznadziejnych. Do sanktuarium ze swoimi problemami życiowymi garną się nie tylko wierni parafianie, lecz także pielgrzymi z różnych rejonów. Najliczniej zjawiają się tu w niedzielę po 24 maja, aby uroczyście, odpustowo oddać hołd Maryi Wspomożycielce Wiernych. W roku 1986 uroczyście obchodzono na Górce 100 – lecie kultu Matki Bożej Wspomożycielki Wiernych. W roku 1992 w czerwcu zapoczątkowano w tutejszym kościele tak zwane czuwania modlitewne. Odbywają się one 24-tego miesiąca ( od kwietnia  do września ) przy dużej frekwencji wiernych. Przybywają tu również księża i katecheci z grupami młodzieży, aby w tym pięknym ustroniu złączyć modlitwę ze zdrowym i radosnym odpoczynkiem. Także turyści zdążający na szczyt Kaczory( 762 mnpm), a potem dalej w kierunku Romanki (1366m npm.) mają okazję odwiedzić miejsce Matki Bożej Wspomożycielki Wiernych, pobyć kilka chwil w ciszy i skupieniu. Mogą także orzeźwić się wodą ze studzienki, a w kościółku pokrzepić duchowo.

Możliwość komentowania jest wyłączona.